NIE SOCJALIZM I NIE OSTRY KAPITALIZM, JEST TRZECIA DROGA

Fanstrona:   fb, akt. 13.04.2014 Kontakt: https://www.facebook.com/ZdrowyKrajPL

STOP ZAWODOWYM POLITYKOM

SKORUMPOWANYM PRZEZ KONCERNY I BANKIERÓW!




STOP ZACHODNIM KONCERNOM
TRAKTUJĄCYCH ŚWIAT JAKO SWOJĄ KOLONIĘ EKONOMICZNĄ!





Twierdzenie:
     Demokracja i kapitalizm kończą się w momencie, gdy bardzo bogate jednostki (lub zorganizowane lobby) przejmują środki masowego przekazu, korumpują i kontrolują rząd...
     Koncerny i korporacje powinny być własnością obywateli (spółką akcyjną) z umiarkowanym udziałem Skarbu Państwa.      Obywatele i rząd powinni kontrolować kapitał, a nie kapitał obywateli i rząd.
     Żeby nie było nadużyć trzeba zlikwidować źródło korupcji i zła czyli ekstremalnie wielkie bogactwo jednostki (lobby). 

Dowód niżej:

Filmy obrazujące skalę problemu:



"Nierówność społeczna na świecie - Czego nigdy nie wiedziałeś"



"Nierówności majątkowe w USA są inne niż myślicie"


http://www.youtube.com/watch?v=B428wdfAqmM#t=125


Tak działa kapitalizm: duże firmy (najczęściej koncerny) kupują mniejsze żeby je zlikwidować, zwalniają pracowników, pozbawiają pracy dostawców i generują kolosalne bezrobocie.


http://www.youtube.com/watch?v=WQvCOF0houY


Kolonizacja kraju, tłumaczy prof. Witold Kieżun:




Jeszcze da się to zmienić demokratycznie i pokojowo!

Cel: ZMNIEJSZENIE BEZROBOCIA
do poziomu naturalnego.
(Nie pracują tylko ci którym się nie chce.)

Bezrobocie - brak możliwości znalezienia pracy z dnia na dzień za wynagrodzenie umożliwiające godne życie.
Jest to największe zło naszych czasów.

Skutki bezrobocia:
strach przed utratą pracy- zniewolenie mentalne ludzi, 
obawa przed powiększaniem rodzin,
strach przez zabraniem dzieci rodzicom (przez opiekę społeczną),
ślepe wykonywanie poleceń przełożonych (niszczenie psychiczne podwładnych wbrew własnemu sumieniu),
obawa przed utratą domu, mieszkania (kredyt),
niskie zarobki - za dużo chętnych do pracy,
depresje osób bezrobotnych, samobójstwa,
utrata zdrowia,
rozwarstwienie społeczne, bieda,
wzrost przestępczości i agresji,
prostytucja,
handel ludźmi, organami ludzkimi,
masowa emigracja młodych ludzi, depopulacja, rozbicie rodzin,
... i wiele wiele innych...

Ludzie chcą pracować:





NOWY SYSTEM GOSPODARCZY
ale za 10, 20 może 50 lat...

RACJONALIZM- społeczny (rodzinny) kapitalizm (gospodarka rynkowa) uwzględniający skończoność zasobów w przyrodzie, gospodarce, ekonomii, pieniądzu, nadprodukcji, automatyzacji procesów eliminujących pracę ludzi, kumulacji wielkich zasobów ekonomicznych w pojedynczych organizacjach i innych aspektów życia...

Taki kapitalizm z ograniczeniami, (lokalny kapitalizm, narodowy kapitalizm, antykolonializm), Wolny Rynek, ale z ograniczeniem co do ilości posiadanych zasobów ekonomicznych
(np. do 10-50? mln. USD, EURO na osobę w rodzinie).
Po co komuś więcej??? Pozostałe nisze, zasoby, zagospodarują inni i spadnie bezrobocie...


Wyjaśnienie niżej.

*System w fazie projektowania...
(Obecny system kapitalistyczny (korporacyjny) jest niesprawiedliwy, niewydolny i niewydajny- niebezpieczne zadłużenie kraju, rosnące rozwarstwienie społeczne, bezrobocie, bieda oraz doświadczenia Europy Zachodniej-bezrobocie, imigranci, zadłużenie, starzenie społeczeństw itd )
Pracujemy nad stworzeniem nowego systemu społecznego, coś pomiędzy kapitalizmem (nie sprawdza się), a (socjalizmem- nie sprawdził się). (Kolonializm- czerpanie zysków z regionów w których się nie mieszka i nie wydaje zarobionych pieniędzy.)
 To poniżej, to propozycja zmiany całego systemu globalno-kapitalistycznego, który się nie sprawdza bo generuje olbrzymie bezrobocie, rozwarstwienie społeczne itd. na system lokalno-kapitalistyczny który to bezrobocie i biedę zmniejszy. Niech się każdy bogaci ale bez bezrobocia, bo zasoby ekonomiczne świata nie są nieskończone.
 To nie jest rzecz o benzynie, stacjach benzynowych czy sklepach. To rzecz o sposobie na likwidację bezrobocia, głogu m.in. w Afryce, emigracji, imigracji, biedy, rozwarstwienia społecznego, analfabetyzmu i wielu wielu innych problemach... 
  To jest jakiś sposób na przywrócenie stanu z przed rewolucji przemysłowej, bez oczywiście cofania się technologicznego...


Rozwiązania:

1.Jeden człowiek - jedna firma.
(spowoduje to rozdrobnienie w handlu, zwiększy ilość miejsc pracy)

2.Podatek obrotowy uzależniony od statusu prawnego firmy.
(Spółka Cywilna płaci najmniejszy podatek, Sp. Z O.O. -średni itd..., koncerny i korporacje największy podatek)

3.Podatek VAT od zakupu obcych walut.
(zadziała podobnie jak cła ochronne, zmniejszy to opłacalność importu i przez to zwiększy wymianę towar za towar, podniesie opłacalność lokalnej produkcji, zmniejszy bezrobocie)

4.Skokowy (schodkowy, z kwotą wolną od podatku) podatek obrotowy.
(Poprawi możliwości konkurowania małych firm z wielkimi koncernami, musi być jednak tak zdefiniowany żeby nie blokował rozwoju spółek akcyjnych z rozdrobnionym akcjonariatem.
 Koncerny unikają płacenia podatków:
http://biznes.onet.pl/nie-placa-podatkow-bo-moga,18497,5521985,1,news-detal)

5.Nacjonalizacja banków
(Tanie kredyty hipoteczne, bez marży oraz konsumpcyjne pod zastaw, długie okresy spłaty, ludzie będą mogli wtedy spłacać same odsetki NBP-WIBOR jeśli będą mieli kłopoty finansowe, wzrośnie ilość inwestycji, spadnie bezrobocie.)

6.Nacjonalizacja i przekształcenie wszelkich firm które nie są Spółkami Cywilnymi w Spółki Akcyjne.
Proponowany stosunek nacjonalizacji:
20% akcji zostaje u dotychczasowego właściciela,
40% przechodzi na pracowników,
40% przechodzi na Skarb Państwa.
(To legalne! "Władze w Paryżu wypowiedziały wojnę biznesmenowi-miliarderowi z Indii Lakshmi Mittalowi, który zapowiedział zwolnienie kilkuset francuskich hutników. Chcą znacjonalizować należąca do niego hutę i zakazać mu robienia interesów we Francji!" LINK)

7.Zróżnicowany geograficznie podatek VAT:
Wsparcie dla rozwoju lokalnych przedsiębiorstw. Zrównoważony rozwój.
1. Producent w tej samej gminie - pierwszy próg.2. Producent w tym samym województwie - drugi próg.
3.Producent w tym samym kraju - trzeci próg.
4.Producent na rym samym kontynencie - czwarty próg.
5.Producent poza UE - piąty próg.

8.Zakaz przemysłowej hodowli zwierząt.
(Rozdrobnienie rolnictwa, zdrowa żywność, zmniejszenie bezrobocia).

9. Ostatnim etapem za kilkadziesiąt/kilkaset lat będzie zmniejszenie czasu pracy do 4-6 godz. dziennie. Tak aby każdy miał pracę oraz godne wynagrodzenie...


Opis zagadnienia:

   Obecnie na Świecie i w Polsce obserwujemy zmasowaną walkę międzynarodowych koncernów (nieokreślonych właścicieli) o dziedziny gospodarki przynoszące największe zyski t.j.: bankowość, ubezpieczenia, energetykę,  przemysł spożywczy, paliwowy, handel detaliczny i hurtowy i innych...

Zyski (po odprowadzeniu minimalnych, na pokaz podatków) międzynarodowych koncernów, banków, korporacji są legalnie wywożone kraju. Gdyby zostały, były wydawane (konsumowane lub inwestowane) lokalnie przez lokalnych przedsiębiorców (na budowę domów, posiadłości czy nawet pałaców) zarabiali by lokalni robotnicy (murarze, tynkarze, elektrycy itd.). Spadło by bezrobocie. Opisany przypadek to kolonizacja danego terytorium przez koncerny, korporacje czy banki... Link -przykład to tylko część zysków wywożonych z Polski...

   Problem jest taki, że zwykły przedsiębiorca nie ma szans uczciwie konkurować z wielkim kapitałem, tak jak nie ma szans kopać się z koniem...

   Jeśli nawet znajdzie się ktoś z dobrym pomysłem na biznes to nie ma szans go rozkręcić, bo zniszczą go kredyty, albo musi dać "działkę" tak jak w tym programie TV,  że "rekiny finansowe" w zamian za pieniądze na inwestycje biorą znaczną część firmy w posiadanie...

Tendencja jest taka, że bogaci się bogacą (link), a biedni ubożeją jeśli jest bezrobocie. A jest. Nie było by problemu, gdyby każdy chętny miał pracę w okolicy swojego zamieszkania i w miarę normalnie mógł żyć...

   Przez globalizację i nadprodukcję obecnie zachwiane zostały proporcje równomiernego rozwoju społeczeństw, które miały miejsce na zachodzie Europy i w USA w latach 50-80 ubiegłego wieku, gdzie ludziom w kapitalizmie żyło się dobrze, bo mieli pracę...

Oczywiste jest, że w przyrodzie są skończone zasoby surowców, a w każdym środowisku prędzej czy później zapanuje jakaś równowaga. Będzie określona liczba drapieżników proporcjonalna do zwierząt którymi się żywią, a te zaś w proporcji do dostępnego pokarmu roślinnego itd...

 Tak samo jest w ekonomii, w określonym kraju potrzeba określoną ilość banków (oddziałów), sklepów, stacji benzynowych i innych firm.. Powinien jednak to regulować wolny rynek, a nie rząd.

  Teraz większość tych rynków szybko przejmują koncerny, korporacje, fundusze i inne instytucje finansowe często niewiadomego pochodzenia. Magazynują i pomnażają kapitał, przez co blokują, utrudniają, uniemożliwiają rozwój klasy średniej i zamożnej lokalnych społeczeństw. 
  Co najważniejsze generują olbrzymie bezrobocie, bo lokalne firmy nie wytrzymują konkurencji i wrogich przejęć...


Poniżej będą przedstawione rozwiązania jak temu zaradzić:


Twierdzenie:

Wolny rynek bez ograniczeń tworzy monopole (korporacje i  koncerny korumpujące polityków), początkowo niskie ceny (aby zniszczyć konkurencję), ogromne bezrobocie, ogromne rozwarstwienie społeczne, dziedziczną biedę...

Dowód: 

Zakładamy, że przeciętnej rodzinie wystarczy do dostatniego życia 10 tys. zł. Jak może to osiągnąć będąc właścicielem stacji benzynowej (sklepu lub innych)?
1. Przejąć w posiadanie 10 tys. stacji benzynowych i czerpać z nich zysk netto 1 (jeden!) zł  z każdej. Będą mieli razem 10 tys. zł.
2.Posiadać 1 stację benzynową i czerpać z niej zysk 10 tys. zł.

Powstaje pytanie: Czy ktoś posiadający 1 stację benzynową jest w stanie konkurować cenami (i mieć na życie) z kimś kto posiada 10 tys. stacji benzynowych (supermarketów czy innych)???

Tak powstają monopole. Upada ta jedna stacja benzynowa, kupuje ją (wrogie przejęcie) właściciel pozostałych 10 tys. i ma 10001 stacji benzynowych z bardzo małym zyskiem (regulowanym).
Może dowolnie sterować cenami na każdej stacji z osobna w zależności od lokalizacji i lokalnej konkurencji. Tak żeby wykończyć pozostałych. Sukcesywnie przejmuje następne, aż stanie się monopolistą (lub jednym z kilku na rynku znanymi pod różnymi markami lecz należącymi do jednego właściciela lub kilku pozostających we wzajemnych układach).

Dowód 2:

Wyobraźmy sobie miasteczko z ok. 10 tys. mieszkańców.
Zakładamy, że ekonomiczną rację bytu ma tam ok. 10 stacji benzynowych, które są w stanie zaspokoić potrzeby wszystkich mieszkańców.

Kiedy będzie mniejsze bezrobocie i większa konkurencja?: 

1. Jeśli właścicielem wszystkich 10 stacji będą koncerny, które wyprowadzają zysk z tego miasteczka na zewnątrz (najczęściej za granicę)? 
2.Czy wtedy, kiedy właścicielami tych stacji będą mieszkający na tym terenie i wydający tam swoje zyski lokali przedsiębiorcy??? 

Dowód 3:


Wyobraźmy sobie miasteczko z ok. 10 tys. mieszkańców.
Zakładamy, że ekonomiczną rację bytu ma tam ok. 20 wielkopowierzchniowych supermarketów, które są w stanie sprzedać potrzebne towary dla wszystkich mieszkańców.

Kiedy będzie mniejsze bezrobocie i większa konkurencja?: 


1. Jeśli właścicielem wszystkich 10 supermarketów będą koncerny, które wyprowadzają zysk z tego miasteczka na zewnątrz? 
2.Czy wtedy, kiedy nie będzie supermarketów tylko ok. 300 pojedynczych lokalnych małych sklepów z wyspecjalizowanym asortymentem, a  właścicielami tych sklepów będą pojedynczy mieszkający na tym terenie i wydający tam swoje zyski lokali przedsiębiorcy??? 


Dowód 4:

To nie więzienie...
Tak mieszkają pracownicy w oazie wolnego rynku. Hong Kong.











Załączniki:
Źródło: http://www.kciuk.pl/Musza-mieszkac-w-klatkach-Ciemna-strona-Hong-Kongu-a77969
Wyzyskiwani pracownicy z Bangladeszu strajkują. Pracują po 19 godzin, płaca minimalna 38 dolarów!
Informacje o systemie ekonomicznym w Hong Kongu:
1. http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/debata/wolny-rynek-jest-moralny-demokracja-nie-zawsze/
2. http://www.sadistic.pl/wolny-rynek-czyli-rozwoj-hongkongu-na-przestrzeni-lat-vt146269.htm
3. http://business-relations.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=607:hongkong-midzynarodowe-centrum-biznesu&catid=63:azja&Itemid=95

Europa się budzi!

Hiszpanie!


Francuzi!


Słowacy!


Wypisz, wymaluj Polska...


cdn...
(Tam jest napisane stacje benzynowe, sklepy czy inne... To przenośnia. Chodzi o ekonomiczne zasoby całej planety, żeby były własnością lokalnych społeczności, osób fizycznych tam mieszkających, a nie koloniami dla wybranych...)
W Polsce bankrutuje ok. 40 tys. małych sklepów rocznie. To ok. 160 tys. bezrobotnych oraz nie wiadomo ilu wtórnych bezrobotnych. Link: http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Pogrom-sklepikarzy,wid,14317850,wiadomosc.html?ticaid=1105b2


Mój Profesor kiedyś powiedział: "że ma takie metody nauczania matematyki wyższej, że nawet koń ją zrozumie".

Ze względu na brak czasu, ja też posłużę się tą niezawodną techniką ("żeby nie pisać książek"):

Po co kolesiowi 3000 sklepów w jednym kraju (w którym nie mieszka)??? (patrz biedronka Link)

"WYJAŚNIENIE DLA KONIA".

Zakładamy, że jakiś człowiek (koncern) ma 10 tysięcy stacji benzynowych (lub sklepów lub innych...), które przynoszą mu określony zysk. Ile on potrzebuje domów? 1, 2, 5? Ilu murarzy zarobi? 1,2,5? I tyle. Co zrobi z nadmiarem bogactwa? Będzie budował imperium finansowe (banki, korporacje), bo nie chce i nawet NIE JEST W STANIE wydać swoich pieniędzy, nawet po zaspokojeniu wymyślnych potrzeb (link). Mało tego, będzie sponsorował kampanie wyborcze politykom w zamian za sprzyjające mu przepisy prawne żeby powiększać swoje imperium i kolonizować następne rynki zbytu...  Czy jego pracownicy mogą wybudować sobie domy zarabiając 1500 zł brutto? HA HA HA

A teraz zakładamy, że jest 10 tysięcy właścicieli pojedynczych (lub kilku) stacji benzynowych (sklepów lub innych...), które przynoszą im określony zysk. Ile wybudują domów? 10 tysięcy? Może 20, bo trzeba pomóc dzieciom. Jak interes dobrze idzie to nawet 30 tysięcy, bo fajnie mieć domek za miastem. Ilu murarzy zarobi? 20 tysięcy? Murarze też chcą sobie budować i urządzać domy, bo mają sporo pracy i ich stać. Nawet swoim dzieciom mogą pomóc. Kupują pralki, lodówki, samochody, ubrania i inne dobra... O, inni zaczynają sprzedawać pralki, lodówki, samochody, ubrania, to też ich stać budować domy... Wzrasta produkcja...
O jej, nie ma bezrobocia, bo wszyscy są zajęci, pracują kupują, budują, jedzą w restauracjach, bo ich stać...
O jej, brakuje ludzi do pracy, bo wszyscy są zajęci...
Trzeba ludzi przyciągnąć do pracy. Tylko jak? Podnieść wypłaty, zaoferować inne świadczenia, bo nie będzie komu pracować... Co? Pracownicy stacji benzynowych dostali podwyżki? To mają zdolność kredytową. Też chcą budować domy, kupować pralki, lodówki, samochody i ubrania, żeby pokazać się znajomym... Istne szaleństwo! Urzędy pracy świecą pustkami. Urzędnicy się zwalniają, żeby zakładać własne stacje benzynowe lub inne interesy, bo jest dużo konsumpcji na rynku... ZUS ma tyle kasy, że obniża składki, urzędnicy dostają podwyżki, żeby nadążyć liczyć kasę w nadgodzinach... Co? Oni też chcą mieć swoje domy? Pralki? Lodówki? Samochody? Kto to wszystko ma wyprodukować? Chyba roboty...


Teraz szybkie, proste pytanie:

Pamiętacie ile było w Polsce małych lokalnych prywatnych stacji benzynowych, sklepów w latach 90-2010?
Ile jest teraz? 

Coś wam to przypomina???

Większość przejęły koncerny.... Wystarczy zobaczyć loga.
Przychodzi przedstawiciel koncernu do właściciela stacji i mówi: Sprzedaj pan stację po dobrej cenie, bo jak nie to obok wybudujemy drugą i zniszczymy pana cenami! Starci pan wszystko za darmo, a tak dostanie pan chociaż jakieś pieniądze za to pan teraz ma. Myślicie, że ktoś ma wybór? Ich stać na zaniżanie cen latami, aby tylko wykończyć konkurencję...(potwierdzający sprawę link) (Jeszcze UE pomaga koncernom wprowadzając prawo zaostrzające wymogi środowiska np. wymiana zbiorników itp. link)
Tak to z grubsza wygląda.


UWAGA, FACET POTWIERDZA NASZĄ TEORIĘ!
(Polskie napisy.)



Ze strony:

Czy bogaci tworzą miejsca pracy? Amerykański miliarder uważa, że to bzdura

Bajka dla komunistów, socjalistów i innych:





Wyjaśnienie dla "telewidza" lub "opornego internauty" na przykładzie:
(Jak ktoś poprzednie zrozumiał to możecie ominąć...)

Założenia:

1.Na danym obszarze znajduje się określona ilość ziemi ornej- dla ułatwienia przyjmujemy 100 ha.
2.Z jednego ha jedna rodzina jest w stanie się wyżywić i żyć dostatnio, a nawet w luksusie. Muszą tylko chcieć na niej uczciwie pracować. Im więcej pracy wkładają tym więcej bogactwa mają.
3.Istnieje 100 rodzin.

Skrajne przypadki:

1. Każda z rodzin ma 1 ha, jest w stanie pracować i dostatnio żyć.
2. Jedna rodzina jest właścicielem 100 ha (całości). Żyją dostatnio bo: 99 rodzin nie ma nic, jeść muszą, więc u nich pracują (20- rodzin za 1500 zł, nie pracują wszyscy, bo obszar można zagospodarować przez mniej osób dzięki automatyzacji). Mamy więc bezrobocie i biedę pozostałych którzy nie pracują (79 rodzin) . 

Przypadek obecny (szacunkowy):

1. 5% (firm produkcyjnych, banków, sklepów, stacji benzynowych) czyli 5 ha są w posiadaniu osób fizycznych (rodzin) - żyją jeszcze w miarę dostatnio, ale walczą o przetrwanie z koncernami.

2. 95% (firm produkcyjnych, banków, sklepów, stacji benzynowych) czyli 95 ha są w posiadaniu koncernów. Oni nie tylko żyją dostatnio (mają dosłownie co chcą, korumpują polityków, rządy, kupują prostytucję u ludzi - szef MFW Dominik Stroskany) ale nie są w stanie wydać zarobionych pieniędzy i kolonizują następne tereny (teraz planują przejąć zasoby Ukrainy przez przyjęcie jej do UE i strefy wolnego handlu oraz zrobić jedną wielką strefę wolnego handlu UE-USA).
Bezrobocie w republice kolonialnej którą jesteśmy sięga ok 30-40% (GUS plus policzmy tych co wyjechali za chlebem, osoby na wcześniejszych emeryturach i inne przypadki)...

Jeśli macie uwagi wpiszcie w komentarzach...


Transformacja kapitalizmu (korporacjonizmu) w społeczną gospodarkę rynkową, lokalny kapitalizm, antykolonializm, narodowy kapitalizm, kapitalizm osób fizycznych, mieszkańców danego regionu:


(Skończoność zasobów w przyrodzie i szkodliwość nadmiernej koncentracji zasobów produkcyjnych w rękach jednostki dla społeczeństwa na przykładzie.)

Zastanówmy się, jak ludzie radzili sobie z życiem w czasie, gdy były w przyrodzie wolne nisze do zagospodarowania.

Na początku polowali, stawało się to coraz trudniejsze, więc zaczęli uprawiać ziemię, bo leżała odłogiem. Jak brakowało ziemi, a populacja się powiększyła, karczowali lasy i zdobywali nowe miejsca pod uprawy. Każda rodzina jednak miała tyle pola, żeby mogła się utrzymać (nie mówmy o "arystokracji"). Brakowało znowu? Osiedlali się dalej w innych miejscach trudniej dostępnych, górach, terenach podmokłych itd. Rozwijała się technika, zaczęli wydobywać surowce, hodować zwierzęta, łowić ryby (zawodowo) itd. Powiedzmy, że 500 tys. rodzin miało po kawałku (50 hektarów) ziemi i mogli się z tego utrzymać i dostatnio żyć.

  Populacja znowu się powiększyła. Pól uprawnych zabrakło Powstało pierwsze bezrobocie. Co zrobili pierwsi bezrobotni? Albo wzięli się do pracy albo umierali z głodu. Karczowali więc lasy dalej BO BYŁO CO KARCZOWAĆ! 
Obecnie nie ma już czego karczować bo wszystkie zasoby już mają swoich właścicieli! 

Co by było gdyby właścicielem tych wszystkich ziem(lasów przed wykarczowaniem) był jeden człowiek? On miał by dużo zasobów (ziemi), a reszta nie miała by z czego żyć... 

Na tym polega problem dzisiejszej ekonomii. Korporacje posiadają 95% zasobów produkcyjnych Świata (banki, koncerny, sieci supermarketów, nieruchomości, surowce, nawet zaczęli przejmować ziemie uprawne pod chów przemysłowy itd...). Środki te należą do 5% populacji, ludzi którzy są właścicielami tych korporacji.

Kiedyś, jak ktoś chciał pracować zaorał kawałek ugoru, wykarczował kawałek lasu czy założył jakiś sklepik i miał środki do życia. Dziś jest to już praktycznie nie możliwe, bo nie ma bezpańskich terenów które można zaadoptować, a także jest praktycznie już monopol koncernów w gospodarce. Bankrutują nawet istniejące firmy, bo nie wytrzymują nieuczciwej konkurencji z wielkimi, a co dopiero mówić o zakładaniu nowych małych interesów (link -Pogrom sklepikarzy).

Po co komuś tyle zasobów przyrody(wędek), że nie może on, jego potomkowie skonsumować tego nawet w kilku pokoleniach???
Do tego ciągle te "wędki" powiększają się. Budują ponadnarodowe "Państwa Finansowe" i mają olbrzymi wpływ na rządy krajów, a bezrobocia i biedy przybywa zamiast ubywać.

Dla władzy...

Jak temu zaradzić?

Wprowadzić podatek: obrotowy skokowy?,
"nadmiernej koncentracji kapitału produkcyjnego"?.
(Na rynku UE jest to trudne do zrealizowania, bo UE jest pod "pantoflem" koncernów, ale można wprowadzić n.p. mniejszy VAT w Polsce dla produktów od małych producentów całej UE - prostsze rozwiązanie i powinno dać podobny skutek... Produkty koncernów miały by większy VAT.)

( Inna opcja: Trzeba wyliczyć średnie bogactwo (wędek- środków produkcyjnych), przypadające na jednego obywatela kraju(bez domów, samochodów itp. -bo to jest niezbędne do życia- same "wędki"- czyli zasoby przynoszące zyski, ziemia, hotele, sklepy, banki, firmy, akcje itp.), i jeśli ktoś posiada więcej skumulowanych dóbr przyrody (wędek) wprowadzić jakiś podatek np. 1-2% rocznie.
Wolne od takiego podatku powinny być dobra konsumpcyjne wytwarzane przez człowieka (dzieła sztuki, samochody itd.), bo ten kto to wytwarza ma pracę, a więc i środki do życia.)

Co się stanie:

Jeśli ktoś posiada firmy, akcje warte np. o 10 milionów więcej, niż średnie bogactwo "produkcyjne" obywatela na danym terenie, to co roku zapłaci np. 100 tys. podatku od "nadmiernej koncentracji kapitału produkcyjnego"(plus inne podatki lub nie - to trzeba wyliczyć). Jak ma to płaci, jeśli nie, to przekształca firmę w spółkę akcyjną i płaci akcjami tej firmy urzędowi skarbowemu o wartości 100 tys. Jego dochody jednak w następnym roku spadną o 1%, bo US jest akcjonariuszem i będzie miał prawo do zysku. US może sprzedać te akcje lub wydać obywatelom na poczet funduszu emerytalnego.

Trzeba zacząć od banków (patrz też dział banki), sieci supermarketów, firm ubezpieczeniowych i innych instytucji finansowych, koncernów i innych największych firm. Szczególnie zagranicznych lub tych które nie płacą podatków w kraju.

Zagrożenie: Odpływ kapitału?

Sklepy, cementownie, cukrownie, huty, centra handlowe itp. już są. Nie zostaną zniszczone przez obecnych zagranicznych właścicieli, tylko w najgorszym wypadku sprzedane - bo to się bardziej opłaca! Prawdopodobnie nie będzie nowych inwestycji zagranicznych jeśli będzie taki podatek. Powstaje pytanie czy są nam potrzebne skoro sami będziemy właścicielami (akcjonariuszami firm) we własnym kraju?

Zagrożenie 2: Przenoszenie działających fabryk do innych krajów UE i import produktów.

Przeciwdziałanie: 1.Montownie samochodów (itp. tzn. takie firmy które nie mogą powstać samorodnie w kraju - brak technologii) zwolnic z tego podatku. 2. Opodatkować przepływ towarów przez granicę(n.p. poprzez opodatkowanie przepływu lub wymiany pieniędzy), żeby nie opłacało się importować (nie nazywać tego cłem bo UE nie pozwoli).

Jeśli będzie coś potrzebne, jakaś fabryka lub coś innego, to zostanie wybudowana jako spółka akcyjna -zadziała mechanizm wolnego rynku.


Dodatnie sprzężenie zwrotne:

Biedni będą mogli zakładać najpierw sklepiki, później sklepy itd., bogacić się,  średnia "bogactwa" się podniesie, więc najbogatsi będą mogli wzbogacić się bardziej bez podatku - próg podatkowy podniesie się...


RECEPTA:

Rozdrobnić, uspołecznić handel i inne zasoby produkcyjne kraju przez

WOLNY RYNEK,
SPÓŁDZIELNIE PRACOWNICZE,
SPOŁECZNE SPÓŁKI AKCYJNE itp...

A dla koncernów i korporacji:

"PODATEK OD NADMIERNEJ KONCENTRACJI KAPITAŁU PRODUKCYJNEGO",


PODATEK OBROTOWY DLA NAJWIĘKSZYCH FIRM (antymonopolowy)
lub najprostsze rozwiązanie:
STAWKI VAT NA PRODUKTY UZALEŻNIONE OD WIELKOŚCI PRZEDSIĘBIORSTWA i osobowości prawnej (0-15% dla małych 30-50% dla koncernów)

Esencja:


Każdy człowiek powinien mieć możliwość zdobycia takiego bogactwa i środków produkcji, żeby wystarczyło jemu i jego rodzinie na dostatnie życie. Każda nadwyżka od tego powinna być opodatkowana.


Docelowo:

Kapitalizm 21 wieku:

Wolny rynek bez tzw. "osób prawnych"...
(Właścicielami firm są tylko i wyłącznie osoby fizyczne - LUDZIE)


Rozdrobnienie środków ekonomicznych jest sprawiedliwe społecznie.

Dowód:
Ile mamy dziś aptek w kraju?
Chyba najwięcej na liczbę mieszkańców.
Ilu jest właścicieli?
Bardzo, bardzo wielu.
Jest konkurencja?
Jest.
Ich zysk zostaje w kraju? Budują domy, kupują samochody...?
Na razie TAK.
Ale UWAGA.. To też chcą zniszczyć, bo zaczynają wchodzić apteki sieciowe...

Teraz handel:
Po 10% RYNKU mają niektóre sieci handlowe!
To znaczy, że jedna firma zaspokaja konsumpcję 3,7 miliona Polaków!
To nie jest już wolny rynek. 
To jest  PATOLOGIA!
Zachęcam do myślenia...

1.Wielkie koncerny stać na to, żeby przez długi czas sprzedawać towary po kosztach- generując nawet straty lub minimalny zysk. Po co? Dlaczego?  Żeby zniszczyć konkurencję. To może być też skutek ich wewnętrznej walki pomiędzy sobą. Walka o rynek pomiędzy wielkimi sieciami handlowymi obniża na jakiś czas ceny, małe sklepy "padają jak muchy".
Później się dogadują(CZĘSTO NALEŻĄ POD RÓŻNYMI NAZWAMI DO TYCH SAMYCH WŁAŚCICIELI), powoli podnoszą ceny i wtedy dopiero mają DUŻE ZYSKI- bo konkurencji już prawie nie ma.. To zwyczajna kolonizacja..
Wniosek: Wprowadzić Podatek Obrotowy dla Największych..(tak właśnie zniszczyli cały "przemysł" drobiowy w jednym z państw Afryki, nie pamiętam nazwy..)
2.Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powinien dbać o WOLNY RYNEK, jednocześnie nakładając w/g jakiegoś algorytmu PODATEK OBROTOWY dla największych firm w celu WYTWORZENIA UCZCIWEJ KONKURENCJI (tak żeby małe rodzinne firmy mogły konkurować z potężnymi korporacjami oraz większymi firmami jak równy z równym).n.p.
-bez podatku obrotowego można mieć tyle:
sklepów ile jest osób w rodzinie,
stacji benzynowych ile jest osób w rodzinie,
oddziałów banku ile jest osób w rodzinie,
cukrowni ile jest osób w rodzinie,
mleczarni ile jest osób w rodzinie,
przetwórni ile jest osób w rodzinie 
itd.. (jest to przykładowy algorytm, nie twierdzę że najlepszy)

Bez podatku katastralnego można mieć tyle: mieszkań lub działek na terenach aglomeracji, ile jest osób w rodzinie..(jest to przykładowy algorytm, nie twierdzę że najlepszy)


TO GWARANTUJE OBECNA 
KONSTYTUCJA:

Art. 20.
Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

Pytanie, czy jest respektowana?
Czy korporacje, koncerny, fundusze i ...
to
SPOŁECZNA GOSPODARKA RYNKOWA?

Podsumowanie:
(częściowo skopiowane z moich komentarzy)

Dziś nie mamy już kapitalizmu tylko jego naturalnego następcę, postkapitalizm nazwijmy to korporacjonizm.
Wyjaśnienie: Człowiek który dorobił się w kapitalizmie wielkiego, wielkiego bogactwa chce być jeszcze bogatszy. Powiedzmy że to naturalne. Ma tak potężne środki, że jest w stanie korumpować rządy żeby pod niego pisały ustawy, tak aby mógł dalej się bogacić, tworzyć monopole itd... Korupcja to naturalne zjawisko w kapitalizmie i nie da się go wyeliminować bez stworzenia ograniczenia w ilości posiadanych zasobów. "Modelowym państwem kapitalistycznym były Stany Zjednoczone w 19 wieku." Pełna zgoda. I co się stało później? Ludzie którzy mieli potężne fortuny tak wpłynęli na rząd USA, że ten zrobił to co zrobił i mamy to co mamy. Powstaje pytanie, skoro w USA w XIX wieku było tak dobrze i wspaniale, każdy kto chciał mógł pracować to po co zmienili system na taki jak teraz z bezrobociem???

 Teraz przykłady tych którzy zaczynali w XIX wieku:
John Davison Rockefeller, którego majątek w chwili śmierci ocenia się (w przeliczeniu na dzisiejszą walutę) na 663.4 mld dolarów. Założyciel komisji trójstronnej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna
Rothschild (pl. Rotszyld) – międzynarodowa rodzina niemieckich Żydów, związana z bankowością i finansami, posiadająca silną pozycję w Europie z nadanymi tytułami szlacheckimi przez rządy Austrii i Wielkiej Brytanii. Jest to jedna z najbogatszych rodzin na świecie. Już w XIX wieku nazwisko Rotszyldów było synonimem bogactwa. Dochodzą informacje, że dziś są WŁAŚCICIELEM banku centralnego Kanady...

Widać ewolucję kapitalizmu???


Dlatego trzeba stworzyć proste i czytelne prawo jednakowe dla wszystkich którego nie da się obejść, np. schodkowy podatek obrotowy.
Dostęp do rynku małe sklepy i sieci mają identyczny tyle, że małe bankrutują w ilości 40 tys./rok. To powalająca skala która mówi o tendencji. To są niezaprzeczalne fakty.
Małe stacje benzynowe miały koncesje (też wg. mnie niepotrzebne) jednak zbankrutowały, co w czasach ciągłego wzrostu samochodów i sprzedaży paliwa jest co najmniej dziwne.
Nie twierdzę że regulacje prawne nie utrudniają działalności małym przedsiębiorcom. Wręcz przeciwnie, ale nie jest to element decydujący.
Botswana znany mi i dobry przykład. Myślę, że są teraz na etapie kapitalizmu jak w XIX w. były w USA. Za kilkadziesiąt lat też najprawdopodobniej zmienią się w korporacjonizm. To nieuniknione, obserwując wszelkie miejsca gdzie był kapitalizm tak się stało. 


Podsumowując: 
1. Kapitalizm doskonale się sprawdza w państwach rozwijających się gdzie istnieje dużo wolnych zasobów ekonomicznych, nisz ekonomicznych do zagospodarowania, później przekształca się pod dyktando najbogatszych w "korporacjonizm", skorumpowany, wypaczony kapitalizm i im głównie służy. Dowód historia ekonomiczna USA i innych.
2. Jeśli jest jakaś wolna, niczyja nisza ekonomiczna do zagospodarowania (gospodarka USA w XIX wieku, dzisiejsza Botswana itp.) to ktoś prędzej czy później ją zagospodaruje. Jeśli nie ma wolnych nisz ekonomicznych a są chętni do pracy to podstawowe nisze ekonomiczne (określone segmenty gospodarki) muszą być racjonowane żeby ludzie nie umierali z głodu. Przykład: Istnieje 1 ha ziemi niczyjej i jeden bezrobotny. Ma on wybór, wziąć się do pracy i przeżyć albo umrzeć z głodu (żebrać, być na zasiłku itp.). Państwo powinno mu pomóc zdobyć "motykę", żeby mógł to pole uprawiać czyli dać bardzo tani kredyt hipoteczny na motykę. Jeśli nie ma on możliwości uprawy tego jednego ha ziemi bo już wszystkie są zajęte to nie ma szans na przeżycie lub on i jego rodzina będą skazani na dziedziczną biedę. Szczególnie kiedy pozostałe "areały" należą do 1 człowieka.
Tak to mniej więcej dziś wygląda kiedy kończą się nisze ekonomiczne i jest ostra konkurencja na rynku. Przeżyją najsilniejsi co widać po bankructwach małych.

Odnośnie Ludwig Heinrich Edler von Mises: Wiki: "Twierdził, że niemożliwe jest racjonalne funkcjonowanie gospodarki planowej." 
Dla mnie to oczywista oczywistość.
Nic więcej szczególnego tam nie piszą o nim.
Powiem zatem w ciemno, Jezus Chrystus, Mahomet, Budda, 
Mises, Marks, Engels, Friedman i wielu wielu innych to wybitni wspaniali myśliciele, wymyślili wspaniałe teorie, jednak są to teoretycy.
Ja jestem praktykiem.
Każdy, nawet najwspanialszy system, najwspanialszą ideę jakaś grupa ludzi potrafi zniekształcić i wykorzystać do swoich partykularnych potrzeb. Tak było, jest i będzie. Wystarczy popatrzeć na Kościół Katolicki. Naszym zadaniem, obywateli, jest te patologie, zniekształcenia ograniczać w takim stopniu w jakim to jest możliwe.


Kapitalizm to taki wyścig szczurów bez wspólnego startu i mety. Jednakowego startu nigdy nie było i nie będzie bo ludzie rodzą się różni. Można zrobić jednak jednakową metę dla wszystkich, w zależności od rozwoju gospodarczego danej społeczności. Metę np. 10 mln dol/euro na osobę w rodzinie...
Żeby była jasność, nie mam nic przeciwko kapitalistom, przedsiębiorcom. Chodzi mi o sprawiedliwość lub zbliżenie się do niej, o pomoc małym lokalnym firmom które nie mają szans uczciwie konkurować z wielkimi światowymi koncernami. Przedsiębiorcy do silnik napędowy rozwoju gospodarki i społeczeństwa, chyba każdy to rozumie. W obecnym systemie jednak są niszczeni przez wielkie firmy które mają wsparcie rządów którym finansują kampanie wyborcze...

Po co komuś więcej skoro on i jego rodzina może żyć w dostatku do końca życia i nie ograniczać rozwoju innym?

Zapytam inaczej, czy można być szczęśliwym człowiekiem z bogactwa jeśli w sąsiedztwie ludzie żyją w ubóstwie lub nawet umierają z głodu...???




*w związku z brakiem czasu napisane prowizorycznie(jak cały blog), ale wiadomo o co chodzi- liczymy na Państwa wyrozumiałość i inteligencję...

58 komentarzy:

  1. Taka teoria sprawdziłaby się gdyby Polska była niezależna i miała silną gospodarkę, czyli m.in. własną produkcję (większość sprzedana)...a na tą chwilę powiązanie ze światową gospodarką i zależność od niej m.in. bycie w Unii Europejskiej, m.in. tanie towary z Chin itp. raczej by to uniemożliwiło, jeśli nie wykluczyło...ale sam pomysł racjonalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daleka droga, ale nie niemożliwa. Rządy przede wszystkim muszą zmienić politykę podatkową, aby krajowi producenci mogli konkurować z koncernami które od lat są w uprzywilejowanej pozycji.
      Dzięki za opinię. Pozdro.

      Usuń
  2. Wszystko jest możliwe tylko czy ludzie są na tyle mądrzy aby o tym mówić i działać?!

    Oby Bóg pokierował ten NASZ NARÓD abyśmy za kilkadziesiąt lat mogli spojrzeć dumnie w oczy wnuków nie wstydząc się zaprzepaszczenia i dewastacji świata oraz ustroju UKAZUJĄC WALECZNOŚĆ I MĘSTWO DLA DOBRA NAS WSZYSTKICH O WOLNY ZDROWY KRAJ:)

    Chrześcijanie, katolicy, ateiści, lesbijki, górnicy, biznesmeni, bogaci i biedni NIE DAJCIE SIĘ PODZIELIĆ!

    JESTEŚMY JEDNYM NARODEM - BUDUJCIE ŚWIETLANĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA SWYCH POTOMKÓW ABY NASZ KRAJ BYŁ NASZĄ DUMĄ:)!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Autor tego artykulu tworzy kolejne bajki dla naiwnych i obiecuje Polakom GRUSZKI NA WIERZBIE.
    Za tragiczna sytuacje materialna wiekszosci polskich rodzin jest odpowiedzialne ZYDOSTWO u steru wladzy w Polsce przez ostatnie 22 lata i ich zydowscy pobratymcy z Izraela, USA i Unii Jewro-pejskiej.
    Ponad 80% polskiego majatku narodowego jest w lapach obcego kapitalu (glownie zydowskiego i niemieckiego i sa tego powody), a autor wypisuje glupoty o naprawie sytuacji w Polsce poprzez tworzenie malych biznesow nie majac pojecia, ze Polska rzadzi MIEDZYNARODOWA MAFIA ZYDOWSKA, ktora wydaje jedynie polecenia i to jest pierwszy wielki problem na przeszkodzie do NACJONALISTYCZNEJ POLSKI, w ktorej bedzie realizowany POLSKI INTERES NARODOWY, a nie polecenia jakiegos parcha zydowskiego z MFW, BS, UE, Izraela, USA etc
    A teraz troche liczb.
    W Polsce jest 7 tysiecy stacji benzynowych.
    31% nalezy do polskich spolek, 21% nalezy do obcego kapitalu, a 46% jest prywatna wlasnoscia.
    Najwiecej paliwa sprzedaja koncerny krajowe, nieco mniej koncerny zagraniczne, a najmniej prywatni wlasciciele i to tyle w tym temacie.
    Czy autor tego artykulu wie dlaczego tak sie dzieje ?.... a ta "recepta" autora mozna sobie podetrzec dupe.
    Ekonomia to nie matematyka i te wyliczanki swiadcza, ze autor nie ma pojecia co sie dzieje w rzeczywistosci - pomijam tutaj kolejna bajke o "wolnym rynku", ktora jest tak samo utopijna jak komunizm.
    Zabawnie rowniez brzmi propozycja nakladania podatkow dla najwiekszych i to rowniez swiadczy, ze autor bajek dla naiwnych nie ma pojecia o regulach stosowanych w biznesie - im wiekszy biznes tym placi mniej podatkow.
    Prawda jest, ze reguly mozna zmienic, ale bez kapitalu inwestycyjnego duzych przedsiebiorstw nic sie nie ruszy, a w szczegolnosci nie spadnie wysokie bezrobocie w Polsce, a w szczegolnosci ucierpia na tym male miejscowosci, gdzie poziom bezrobocia jest najwyzszy.
    Bezrobocie mozna tez wyeksportowac do krajow UE, jak zrobil to podstepnie niemiecki zyd D.Tusk z PO, ale na jak dlugo i co z tego wyniklo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacje benzynowe to tylko przykład. Są jeszcze sieci super-hiper marketów w zagranicznych rękach, przemysł przetwórczo-spożywczy, i inne. W Polsce pada 40 tys. rocznie, link:
      http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Pogrom-sklepikarzy,wid,14317850,wiadomosc.html?ticaid=1eac8
      Weźmy tylko ostatnie 10 lat - 400 tys małych sklepów -ilu bezrobotnych przybyło? Milion spokojnie. Powinniśmy bronić narodowego biznesu za wszelką cenę -bo nas kolonizują koncerny! Właściciele tych sklepów, gdyby nie bankrutowali -budowali by sobie i swoim dzieciom domy, zarabiali by murarze, tynkarze itd.. Jeśli zysk idzie za granicę - to nie zostaje nic.
      Szczególnie BANKI, które powinny być w rządowych rękach i to społeczeństwo powinno czerpać z tego zyski i mieć tanie, a nie lichwiarskie kredyty. Proszę zaproponować lepsze rozwiązanie to je opublikujemy.

      Usuń
  4. Zdrowykraj,
    Drobne biznesy dzialaja na zasadzie samozatrudnienia i charakteryzuja sie wysokimi kosztami dzialalnosci, ktore z kolei sa przerzucane na klienta i sa przyczyna jeszcze wiekszego zubozenia klienta i spoleczenstwa.
    Tzw. "wolny rynek" i "rozdrobnienie handlu" nie jest dobrym rozwiazaniem dla Polski i Polakow - vide zyski prywatnych biznesow na stacjach benzynowych, ktore sa najnizsze pomimo, ze prywatne biznesy maja w swoich rekach 46% rynku sprzedazy paliw i przyczyna tego sa wysokie koszty dzialalnosci; prywatni wlasciciele przerzucaja te koszty na klienta w postaci podwyzszonych cen na paliwo lub inne towary.
    A klient tez nie jest glupi i kupuje tam gdzie jest taniej pod warunkiem, ze towar jest tej samej jakosci.
    Kolejny Twoj pomysl, czyli APTEKI dzialaja na tej samej zasadzie co STACJE BENZYNOWE, z tym, ze glowna przyczyna ich powstawania jest latwosc wzbogacenia sie ze wzgledu na to, ze rzad nie refunduje wydatkow za lekarstwa i klient placi za nie z wlasnej kieszeni. Do tego dochodzi wysoki poziom zachorowan polskiego spoleczenstwa i w ten sposob mamy kolejny problem polegajacy na dojeniu klientow i spoleczenstwa z pieniedzy przez drobne biznesy. A przeciez Twoim glownym celem jest UZDROWIENIE SYTUACJI w Polsce, a nie wydojenie z pieniedzy najbiedniejszej warstwy polskiego spoleczenstwa, ktorej nie stac na otwarcie biznesu, bo ich glownym problemem jest przezycie i kosztem wielu wyrzeczen musza miec pieniadze na chleb.
    To co Ty proponujesz niczego nie rozwiazuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwiązuje i to sporo. Jeśli wszystkie sklepy wszystkich sieci handlowych będą w krajowych rekach, to nie będzie tylko samozatrudnienie. Byłem po łopatę w obi - na półkach same niemieckie! Czy Polacy nie umieją robić nawet łopat? Jesteśmy rynkiem zbytu... Jeśli właścicielami sklepów będą Polacy, to na pewno nie będą sprzedawać samych importowanych łopat -będą patrzeć na cenę i jakość. Będą też mieli świadomość, że jeśli będą sprzedawać krajowe towary -to będą sami mieli więcej klientów.

      Usuń
  5. Anonimowy,
    Dlaczego boisz sie napisac "w polskich rekach", tylko piszesz "w krajowych rekach" ?
    Czy slyszales o zydowskich ubojniach miesa koszernego w Polsce: Bialystok, Suwalki, Karczew, Radzyn Podlaski etc ? To wlasnie oznacza "w krajowych rekach", co nie ma nic wspolnego z "polskimi rekoma".
    Zarzucanie polskiego rynku obcymi towarami swiadczy, ze zydowskie rzady w Polsce stanely na wysokosci zadania i wykonczyly polskie fabryki i zaklady, ktore pozniej oddali za bezcen glownie zydom (swoim i miedynarodowym) oraz szwabom.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szanowni Państwo, jak widzicie nie moderujemy komentarzy. Prosimy o rzeczowe, konkretne opinie na dyskutowane tematy. Nie odpowiadamy za treść Państwa opinii, ale prosimy o zachowanie rozsądku i umiaru. Żeby coś powiedzieć wystarczy umiejętnie dobrać słowa i nie musi to być na granicy prawa.
    W Polsce znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym jest zabronione i karalne na podstawie art. 256 i 257 Kodeksu karnego.
    Dziękujemy i Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. to jest antypolskie zawracanie dupy przez anonimowego przygłupa zajmującego się kompilacjami, bywaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ty czasem nie ten sowa z antypolskiej nowej ''prawicy'' wyznawcy żydowskich teorii ekonomicznych przygłupów od JKM?

      Usuń
  8. Dopóki kapitał jest ponadnarodowy, bezpaństwowy, nakładanie podatków skutkować będzie wyłącznie jego ucieczką... Podobnie jak istnienie i zdrowy rozwój przez docieranie się systemu socjalnego w kilku krajach świata było niemożliwe, bo kapitał pod rękę z Kościołem (!) ideę równości i sprawiedliwości zniszczył bez trudu nie tylko fizycznie ale i w ludzkich umysłach, tak i wszelkie inne rozwiązania godzące w swobody kapitału przyjmowane w jednym kraju skazane będą na porażkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W aktualizacji jest kilka pomysłów.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Kościół nie popiera ani socjalizmu, ani kapitalizmu. Polecam encykliki Leona XIII, Piusa IX, Piusa XI i Jana Pawła II.

      Usuń
  9. Witam. Nie czytałem wszystkiego gdyż widzę, od pierwszych zdań, błąd w założeniach waszego myślenia. Mianowicie, piszecie, że Kapitalizm się nie sprawdza. Przepraszam, jaki kapitalizm??? Gdzie? W Polsce NIE MA kapitalizmu. Jeśli już to jest OLIGARCHIZM. Czyli to co piszecie, jeden wielki właściciel, najlepiej z udziałem państwowym. Większość rzeczy pilnowana przez państwo. Przymus składek na rentę, emeryturę i zdrowie. Pytam się: GDZIE TU KAPITALIZM???????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rockefeller działał w kapitalizmie. On się dorobił reszta umierała z głodu. Może jednak przeczytaj to do końca...

      Usuń
  10. Świetny pomysł! Podpisuję się obiema rękami. Musimy się zjednoczyć, wspólnie możemy wszystko! Zróbmy to!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Szanowny Panie Autorze,
    po przeczytaniu tego wpisu nasuwają się dwa wnioski. Główną przyczyną zła na świecie są: system finansowy i korporacje. Ja twierdze, że każda patologia społeczna jest spowodowana przez rząd. Bo system bankowy stworzył rząd. A korporacje istnieją dzięki symbiozie z rządem. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że kapitalizm się nie sprawdził co będę udowadniał poniżej.

    System bankowy powstał po zlikwidowaniu parytetu złota i jest oparty na tzw. rezerwie cząstkowej. Mniej więcej wygląda to tak, że wpłacam do banku 1000 zł a bank generuje z tego jeszcze 9000 zł i pożycza na rynku. W ten sposób z niczego tworzy zyski okradając ludzi. W razie czego gwarantem tych pieniędzy jest bank centralny, czyli podatnicy. Nie wiem co wg. Pana ma to wspólnego z kapitalizmem? Chyba nie zna pan nawet ogólnych zasad kapitalizmu. Rząd tworzy kastę uprzywilejowanych ludzi taka dzisiejsza arystokracja. Powtarzam z kapitalizmem nie ma to nic wspólnego!!!! Po wprowadzeniu parytetu (niekoniecznie złota) możliwość generowania pieniędzy z niczego czytaj okradania ludzi zniknie. Nie trzeba żadnych innych regulacji. Podane przez Pana przykłady są właśnie wynikiem tej trzeciej drogi o której Pan pisze. Modelowym państwem kapitalistycznym były Stany Zjednoczone w 19 wieku. W 1913 roku wprowadzono tam po raz pierwszy instytucje banku centralnego i skończył się tam kapitalizm. To był początek tego co mamy teraz. Na wolnym ryku to rynek ustala wartość pieniądza, a nie rząd. W różnych krajach różnie to jest regulowane, ale generalnie pomysłodawcą tej trzeciej drogi którą mamy teraz jest John Maynard Keynes, różnica między nim, a Panem polega na tym, że pan chce jedną trzecią drogę zastąpić inną. Czyli jedną grupę uprzywilejowanych zastąpić inną, jedne patologie drugimi. Pan chce zmienić arystokracje, a liberałowie dać możliwość każdemu bycia arystokratą. Tym się różnimy. Nieuczciwie jest podawać przykłady skrajnie nieliberalne i nazywać je liberalizmem. Niestety w Polsce to norma, 90 procent Polaków uważa że PO to liberałowie. Pan zdaję się też. Nie wiem czy to celowe ataki na środowiska liberalne, czy wynik niedouczenia. Liberałem był np. Adam Smith Ludwik Von Mises itd. w żadnym razie Donald Tusk. Zwolennicy liberalizmu nie zgadzają się z PO w każdej kwestii dotyczącej gospodarki!!!! Dzisiejszy kryzys to wynik trzeciej drogi, a nie kapitalizmu, bo jego w tej chwiali nie ma prawie nigdzie na świecie!!!!! Który liberał dotowałby prywatne firmy?!! Pańskie przykłady ze stacjami benzynowymi maja proste błędy logiczne w założeniach. Po pierwsze koszty działalności nie rosną liniowo wraz z wielkością firmy tylko wykładniczo. Jak się ma jednego pracownika to jest się zaopatrzeniowcem, BHPowcem, kierownikiem produkcji, księgowym, prawnikiem itd. Jak się ma 100 pracowników to trzeba zatrudnić po kolei tych wszystkich ludzi. Po drugie dlaczego podaje pan za przykład stacje benzynowe skoro, jest to branża państwowa. Najwięcej stacji jest Orlenu państwowego monopolisty. Niech mi pan znajdzie liberała, który popiera państwowy monopol ( no chyba że Donald ). Słyszał Pan o czymś takim jak franszyza, warto się douczyć, widzi pan stacje na której pisze Orlen a właścicielem jest Nowak. Stacji franszyzowych Orlenu jest około 1/3 w Polsce. W 1988 roku wprowadzono tzw. ustawę Wilczka ( bardzo wolnorynkową ) w 4 lata powstały 3 miliony miejsc pracy, w małych i średnich przedsiębiorstwach (nie w korporacjach o dziwo), w kraju w którym społeczeństwo było biedne i nie miało ani kapitału, ani doświadczenia!!! Ludzie zwalniali się państwowych posad i szli do „prywaciarzy”. Pierwszy raz ustawę zmienił Kongres Liberalno Demokratyczny(dzisiejsze PO). Od tamtego czasu jest już tylko gorzej. To miedzy innymi dlatego rodzinnych stacji benzynowych w latach 90tych było więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię, odniosę się na raty cytując.
      "Ja twierdze, że każda patologia społeczna jest spowodowana przez rząd. Bo system bankowy stworzył rząd."
      Błąd. To system bankowy stworzył rząd a nie rząd system bankowy. Mogę to udowodnić ale posłużę się przysłowiem "Pieniądz rządzi Światem...". Potężny kapitał mający do dyspozycji media na łańcuszku, dowolne kwoty na kampanię wyborczą może zrobić ze świadomością społeczną co tylko chce.
      cdn...

      Usuń
    2. Dziś nie mamy już kapitalizmu tylko jego naturalnego następcę, postkapitalizm nazwijmy to korporacjonizm.
      Wyjaśnienie: Człowiek który dorobił się w kapitalizmie wielkiego, wielkiego bogactwa chce być jeszcze bogatszy. Powiedzmy że to naturalne. Ma tak potężne środki, że jest w stanie korumpować rządy żeby pod niego pisały ustawy, tak aby mógł dalej się bogacić, tworzyć monopole itd... Korupcja to naturalne zjawisko w kapitalizmie i nie da się go wyeliminować bez stworzenia ograniczenia w ilości posiadanych zasobów. Pisze Pan, że "Modelowym państwem kapitalistycznym były Stany Zjednoczone w 19 wieku." Pełna zgoda. I co się stało później? Ludzie którzy mieli potężne fortuny tak wpłynęli na rząd USA, że ten zrobił to co zrobił i mamy to co mamy. Teraz przykłady tych którzy zaczynali w XIX wieku:

      John Davison Rockefeller, którego majątek w chwili śmierci ocenia się (w przeliczeniu na dzisiejszą walutę) na 663.4 mld dolarów. Założyciel komisji trójstronnej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna

      Rothschild (pl. Rotszyld) – międzynarodowa rodzina niemieckich Żydów, związana z bankowością i finansami, posiadająca silną pozycję w Europie z nadanymi tytułami szlacheckimi przez rządy Austrii i Wielkiej Brytanii. Jest to jedna z najbogatszych rodzin na świecie. Już w XIX wieku nazwisko Rotszyldów było synonimem bogactwa. Dochodzą informacje, że dziś są WŁAŚCICIELEM banku centralnego Kanady...

      Widać ewolucję kapitalizmu???

      Libertarianie o dzisiejszym systemie:
      http://libertarianin.org/korporacjonizm-to-nie-kapitalizm/

      Co do PO, systemu bankowego to się zgadzamy. Oni by to wszystko już dawno upłynnili tylko żyje w Polsce jeszcze trochę rozumnych ludzi wykształconych za komuny i dlatego robią to małymi krokami. Technika "na ugotowanie żaby żywcem przez powolne stopniowe podgrzewanie wody..."

      Usuń
    3. Powstaje pytanie, skoro w USA w XIX wieku było tak dobrze i wspaniale, każdy kto chciał mógł pracować, wszyscy którzy chcieli się bogacili... Po co zatem zmienili system na taki jak teraz z bezrobociem???

      Usuń
    4. 1.Problem polega na tym, że mamy demokracje i wybierają (szczególnie dziś) ludzie (telewidzowie), którzy nie mają zielonego pojęcia o ekonomi i polityce. Wierzą w to co mówią w telewizji. Oczywiście nie wiem co się działo za kulisami, nie mam żadnych dowodów co do spiskowych teorii ( co nie oznacza, że je odrzucam ). Formalnie to jednak rząd stworzył dzisiejszy system bankowy.

      Usuń
    5. 2. O tym, że nie mamy kapitalizmu my ( libertarianie ) doskonale wiemy. Bardziej mi tu jednak pasuje słowo interwencjonizm niż korporacjonizm. Nie wiem czy każdy człowiek chce być jeszcze bogatszy, Bil Gates chyba nie chce. Nie zgodzę się, że korupcja to naturalne zjawisko w kapitalizmie. W tym systemie nie ma miejsce na korupcje, bo władze państwa kapitalistycznego zajmują się tylko ochrona osobista obywatela ( wojsko policja i sądy ). Korupcja jest z definicji zawsze i tylko na płaszczyźnie państwo – firma prywatna. Im „mniejsze państwo” tzn. im mniej ma władzy tym mniej korupcji. To, że byli to ludzie bardzo bogaci o niczym jeszcze nie świadczy. Trzeba sobie powiedzieć, że jeśli nie mieli jakichś profitów od rządu to zarobili te pieniądze uczciwie. Są to w związku z powyższym ludzie wybitni, którym należy się szacunek. Proszę sobie wyobrazić jaki byłby świat bez Henry’ego Forda, Bila Gates’a, Igora Sikorskiego, czy Stevena Jobs’a. To dzięki przedsiębiorcom ich pokroju żyjemy w tej już upadającej, ale jednak wspaniałej cywilizacji. Dzięki Fordowi stać mnie dziś pracując miesiąc na kupno samochodu za 1000 zł. Dzięki Gatesowi możemy w ogóle teraz tutaj dyskutować, a wszyscy „oburzeni” na Wall Street maja Iphona choć oczywiście zwalczają podobnie jak Pan korporacje. Ciekawe czy posługuje się Pan windowsem?
      Dzięki nierównościom społecznym jesteśmy tu gdzie jesteśmy i rządzimy nadal światem, choć to już niestety nasz schyłek najprawdopodobniej, (mowa o cywilizacji białego człowieka ). Indianie z puszczy amazońskiej nie potrzebują domu, wystarczy prowizoryczny daszek. Roślinki tam rosną pięć razy szybciej niż u nas. Jedzenia i zasobów, o których Pan tak chętnie pisze jest tam pod dostatkiem dla każdego. Jak są głodni to idą kawałek w las i jakiś jedzenie się znajdzie. Ryb w rzekach pod dostatkiem. Zwierząt w lesie najgęściej na świecie. Różnice społeczne są tam niezauważalne. Żyją na takim samym poziomie jak 1000 lat temu. Gdyby postawić Pana w 10 wieku n. e. i zapytać, który system społeczny jest bardziej sprawiedliwy? Indiański czy europejski gdzie była sroga zima i trzeba było nie tylko zdobyć jedzenie, ale i nauczyć się je magazynować. Zbudować dom zdecydowanie solidniejszy od szałasu. Gdzie najczęściej cała ziemia należała do władcy. (Formalnie w UK do dziś cała ziemia należy do królowej, można być tylko wieczystym dzierżawcą). Zakładam, że odpowie pan indiański. A gdyby zapytać kto podbije świat my czy oni? Myślę, że odpowiedziałby pan oni. Proszę pamiętać, że to dzięki brakom zasobów Kolumb odkrył Amerykę. Gdyby iść pana tokiem rozumowania, samochodami jeździliby dziś tylko monarchowie, bo Ford nie maił tylu dzieci, żeby mieć taką firmę. A może iść dalej i zabronić posiadania złotych medali olimpijskich jednemu zawodnikowi w liczbie większej niż liczba jego dzieci. To, że się dorobili to jest nagroda od społeczeństwa za to co mu dali. Jeśli chodzi Panu o to, żeby uniemożliwić kapitalistom to „niezdrowe” według Pana bogacenie się to odbędzie się to kosztem postępu ludzkiego. Bo jeśli prywatna firma nie może być wielka. To co państwowa? W imię równości wszyscy na tym stracimy. Nikt nie zyska. A to, że rządy dają się skorumpować przez tych bogatych, to wina rządu dlaczego mamy karać zdolnych i uczciwych za błędy władzy. Trzeba starać się mieć właściwy rząd, a nie gnębić najzdolniejszych w społeczeństwie. Moim zdaniem karane powinno być tylko branie łapówki w żadnym wypadku dawanie. Wtedy ze strachu nikt nie weźmie bo się będzie bał. Teraz tworzy się naturalna więź miedzy dającym a biorącym. Poza tym nie ma Pan dowodów, że oni rzeczywiście kogoś przekupili, choć ja tego nie wykluczam.

      Usuń
    6. 2. c. d.
      Ja dostrzegam inny mechanizmy. Choćby taki. Jest demokracja więc są ważne głosy ludzi. (Swoją droga dlaczego mówi nam się, że pierwsza Rzeczypospolita upadła przez demokrację i zarazem, ze to najlepszy możliwy ustrój ) Związki zawodowe to dość zorganizowana grupa. O ich głosy warto powalczyć. Związki mówią trzeba podnieść płacę minimalną. Fajne hasło partia mówi zagłosujcie na nas to my wam podniesiemy. I podnoszą. Efekt zwolnienia najmniej wykwalifikowanych. Przykład z życia: gdy podniesiono płace minimalną dla windziarzy ( zamiast przycisków był pan który obsługiwał windę) w USA to zamontowano przyciski a ludzi pozwalniano. Koszt produkcji wind wzrósł ludzi zwolniono społeczeństwo straciło. Tworzy się kolejna fajna dla polityków grupa-bezrobotni. Partia mówi: my damy wam ( za głosy ) zasiłek. I dają, oczywiście albo z podatków, albo zadłużają nasze dzieci. Jak z podatków to z małych firm. System podatkowy jest tak zawiły, że bogaci wynajmują doradców podatkowych i ich nie płacą. Zagadka dla czytelnika: ile zarabia taki doradca przeciętnie w dużej firmie? Zdziwicie się :D. Efekt: najlepsze umysły w kraju, nie studiują kierunków inżynierskich tylko prawo podatkowe. Nie mamy wynalazków. Marnowany jest potencjał ludzki. Robert Gwiazdowski w Klubie Ronina powiedział: „Bardziej niż w teorie spiskową wierzę w teorie chaosu.” I ja tez się ku temu skłaniam. Teraz taka zabawa w przewidywanie, żeby dojść do władzy to trzeba, coś obiecać tymże „telewidzom”, którzy nie mają, ani pojęcia o ekonomi, ani nawet własnego zdania, telewizja mówi co maja myśleć. Podejrzewam, że 90 procent głosujących w wyborach nie rozumie systemu liczenia głosów. Ciekawe ilu czytelników tego bloga rozumie. Jeśli się im nie obieca nie ma szans na wygranie. Jeśli się im obieca to nic się nie zmieni. Inną drogą jest dyktatura. Załóżmy, że Pan jest tym dyktatorem. Jest Pan uczciwym człowiekiem nie skorumpowanym. To po co wtedy jakieś ograniczenia kapitalizmu, skoro sam Pan stwierdził, że jest dobry dopóki dopóty nie skorumpują go korporacje.

      Usuń
  12. Trzeciej drogi nie ma, zaproponował pan prosty algorytm, jak określać maksymalną wielkość firmy. Co z bezdzietnymi z domu dziecka? Co jak dziecko umrze? Upaństwiamy firmę? A jak będę chciał to założę rodzinny dom dziecka i będę miał 20 firm. Korporacje mają prawników i obejdą każde prawo. Małych przedsiębiorców na to nie stać. Korporacje nie maja właściciela bo to spółki akcyjne. Właścicielem jest akcjonariusz, a w praktyce nikt. Rządzi tam rada nadzorcza. Jak cos nie ma właściciela to jest gorzej zarządzane, dokładnie tak samo jak państwowe przedsiębiorstwo. Myślę, że bez pomocy państwa ( regulacji które utrudniają dostęp do rynku) korporacje miałyby kłopoty z konkurowaniem z małymi i średnimi przedsiębiorstwami. Problem polega właśnie na braku dostępu do rynku. Mamy mnóstwo regulacji, koncesji, licencji, różne interpretacje tego samego prawa itd. W niektórych branżach regulowany jest nawet kąt padania promieni słonecznych w budynku. Nie wspominając już o kosztach pracy. Jeżeli chcę zapłacić pracownikowi 2500 zł netto, to całkowity koszt brutto wynosi 4160 zł. To sprawia, że mały nie może skutecznie konkurować z dużym, bo nie stać go na spełnienie tych bezsensownych przepisów. To nie wolny rynek jest przyczyną tych wszystkich problemów tylko utrudnianie dostępu do niego. Co do skończonych zasobów, to największym zasobem jest umysł człowieka. Dwieście lat temu ropa naftowa była bezużytecznym płynem. To dzięki umysłowi człowieka dziś jest czarnym złotem. Jeśli twierdzi Pan, że korporacje są przyczyną głodu w Afryce, to z tego co wiem w większości krajów afrykańskich panuje w mniejszym lub większym stopniu socjalizm. Mają tam olbrzymie bogactwa naturalne i umierają z głodu, ale jest jedno państwo w którym poziom życia jest porównywalny do Polski. Tym krajem jest Botswana, tam po uzyskaniu niepodległości wprowadzono wolny rynek, a w konstytucji zapisano zakaz przyjmowania pomocy zagranicznej. Dziś jest to najbogatszy obok RPA kraj Afryki.
    Jeśli chce pan uczciwie przedstawiać swoje poglądy to proszę na początek przeczytać małą książeczkę pt. „Ekonomia a polityka” Ludwika von Misesa i napisać o niej artykuł na stronie, bo myślę, że nie wie Pan co to jest liberalizm, a szkoda bo wydaje się Pan inteligentnym człowiekiem i nie powinien Pan sobie pozwalać na takie braki.
    Pozdrawiam i czekam na krytykę Msesa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba stworzyć proste i czytelne prawo jednakowe dla wszystkich którego nie da się obejść, np. schodkowy podatek obrotowy.
      Dostęp do rynku małe sklepy i sieci mają identyczny tyle, że małe bankrutują w ilości 40 tys./rok. To powalająca skala która mówi o tendencji. To są niezaprzeczalne fakty.
      Małe stacje benzynowe miały koncesje (też wg. mnie niepotrzebne) jednak zbankrutowały, co w czasach ciągłego wzrostu samochodów i sprzedaży paliwa jest co najmniej dziwne.
      Nie twierdzę że regulacje prawne nie utrudniają działalności małym przedsiębiorcom. Wręcz przeciwnie, ale nie jest to element decydujący.
      Botswana znany mi i dobry przykład. Myślę, że są teraz na etapie kapitalizmu jak w XIX w. były w USA. Za kilkadziesiąt lat też najprawdopodobniej zmienią się w korporacjonizm. To nieuniknione, obserwując wszelkie miejsca gdzie był kapitalizm tak się stało.
      Przedstawiam uczciwie swoje poglądy, a twórczości Misesa nie znam. Jak będę miał czas to się zapoznam...
      Chętnie przyznam się do błędu jednak fakty są faktami... Każdy kto ma oczy i 2 fałdy na mózgu więcej od małpy widzi że żyjemy w bagnie ekonomicznym...

      Usuń
    2. Podsumowując:
      1. Kapitalizm doskonale się sprawdza w państwach rozwijających się gdzie istnieje dużo wolnych zasobów ekonomicznych, nisz ekonomicznych do zagospodarowania, później przekształca się pod dyktando najbogatszych w "korporacjonizm", skorumpowany, wypaczony kapitalizm i im głównie służy. Dowód historia ekonomiczna USA i innych.
      2. Jeśli jest jakaś wolna, niczyja nisza ekonomiczna do zagospodarowania (gospodarka USA w XIX wieku, dzisiejsza Botswana itp.) to ktoś prędzej czy później ją zagospodaruje. Jeśli nie ma wolnych nisz ekonomicznych a są chętni do pracy to podstawowe nisze ekonomiczne (określone segmenty gospodarki) muszą być racjonowane żeby ludzie nie umierali z głodu. Przykład: Istnieje 1 ha ziemi niczyjej i jeden bezrobotny. Ma on wybór, wziąć się do pracy i przeżyć albo umrzeć z głodu (żebrać, być na zasiłku itp.). Państwo powinno mu pomóc zdobyć "motykę", żeby mógł to pole uprawiać czyli dać bardzo tani kredyt hipoteczny na motykę. Jeśli nie ma on możliwości uprawy tego jednego ha ziemi bo już wszystkie są zajęte to nie ma szans na przeżycie lub on i jego rodzina będą skazani na dziedziczną biedę. Szczególnie kiedy pozostałe "areały" należą do 1 człowieka.
      Tak to mniej więcej dziś wygląda kiedy kończą się nisze ekonomiczne i jest ostra konkurencja na rynku. Przeżyją najsilniejsi co widać po bankructwach małych.

      Odnośnie Ludwig Heinrich Edler von Mises: Wiki: "Twierdził, że niemożliwe jest racjonalne funkcjonowanie gospodarki planowej."
      Dla mnie to oczywista oczywistość.
      Nic więcej szczególnego tam nie piszą o nim.
      Powiem zatem w ciemno, Pan Mises, Jezus Chrystus, Mahomet, Budda, Marks, Engels i wielu wielu innych to wybitni wspaniali myśliciele, wymyślili wspaniałe teorie, jednak są to teoretycy.
      Ja jestem praktykiem.
      Każdy, nawet najwspanialszy system, najwspanialszą ideę jakaś grupa ludzi potrafi zniekształcić i wykorzystać do swoich partykularnych potrzeb. Tak było, jest i będzie. Wystarczy popatrzeć na Kościół Katolicki. Naszym zadaniem, obywateli, jest te patologie, zniekształcenia ograniczać w takim stopniu w jakim to jest możliwe.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Tutaj niebawem dziś już póżno

      Usuń
    4. Hmm Zdajecie sobie sprawę, że tworzycie potworka na globalnym rynku ekonomicznym? Polska nie jest krajem samowystarczalnym co oznacza, że będzie musiała importować część dóbr. W przypadku w którym u nas nie będzie kapitału (gdyż będzie on rozdzielony na mniejsze podmioty) wejdzie duży podmiot z kapitałem z zewnątrz i wykosi nasze firmy.
      Powiedzie że zabronicie tego okej wtedy oni zamkną kurek z gazem/ropą czymkolwiek. I wygrają bo to my będziemy potrzebować bardziej ich surowców niż oni nas jako kupca.

      Usuń
  13. Dlaczego krzyczysz " STOP ZACHODNIM KONCERNOM TRAKTUJĄCYCH ŚWIAT JAKO SWOJĄ KOLONIĘ EKONOMICZNĄ!", a pod spodem umieszczasz zdjęcie wygłodzonego dziecka? Przecież największy głód w Afryce jest tam, gdzie koncerny nie mogły dotrzeć.
    Lubisz grać na emocjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kontynent afrykański posiada ogromne zasoby bogactw mineralnych, które mogłyby być źródłem, jego zamożności. Paradoksalnie, w znacznej mierze właśnie te bogactwa, eksploatowane przez międzynarodowe korporacje, są bardziej hamulcem niż czynnikiem rozwoju."
      http://www.wykop.pl/ramka/999535/bieda-afryki-wynika-z-jej-bogactwa/

      "Afryka posiada 99 proc. światowych zasobów chromu, 85 proc. platyny, 70 proc tantalitu, 68 proc. kobaltu, 54 proc. złota, a także ogromne i wciąż nie do końca odkryte złoża ropy i gazu. Zła wiadomość jest taka, że bogactwa naturalne zamiast stanowić "paliwo" rozwoju stają się praprzyczyną wielu strukturalnych problemów, konfliktów i politycznych frustracji; dochodzi do monopolizacji dochodów uzyskiwanych z surowców przez wąskie grono uprzywilejowanych, przy jednoczesnym wykluczeniu większości społeczeństwa."
      http://biznes.interia.pl/swiat/news/klatwa-bogactw-naturalnych,1624854,4201

      Usuń
    2. Poczytaj sobie trochę o Botswanie. Najlepiej rozwijającym się kraju w Czarnej Afryce. Przy okazji jest to kraj, który w konstytucji ma wpisany zakaz przyjmowania zagranicznej pomocy.

      Usuń
    3. O Botswanie pisałem wyżej w komentarzach. Jest ona obecnie w podobnej fazie rozwoju jak USA w XIXw (są wolne nisze ekonomiczne do zagospodarowania). Powstaje pytanie, skoro w USA w XIX wieku było tak dobrze i wspaniale, każdy kto chciał mógł pracować, wszyscy którzy chcieli się bogacili... Po co zatem zmienili system na taki jak teraz z bezrobociem???

      Usuń
  14. Pisze pan też o tym, że najważniejsze, żeby ludzie konsumowali. Wtedy będzie to napędzać gospodarkę.
    To bardzo błędne myślenie. Produkcja zawsze jest pierwotna do konsumpcji. Gospodarka nie ma charakteru popytowego. W kumulacji kapitału nie ma nic złego. Trzeba najpierw uzbierać, żeby móc coś kupić. Teoria o potrzebie zwiększenia konsumpcji miałaby sens, gdyby dobra nie były rzadkie.

    A małe przedsiębiorstwa bankrutują przez to, że państwo utrudnia im prowadzenie firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gospodarka ma charakter popytowy jeśli lokalna społeczność ma dostateczną siłę nabywczą. Polacy chcą dróg, mostów, szybkiej komunikacji, metra, luksusowych mieszkań, domów, samochodów itd... Afrykanie chcą o wiele więcej ale nie mają za co tego kupić...

      Usuń
    2. Pieniądz jest tylko środkiem wymiany. Służy do ułatwienia wymiany jednych dóbr na drugie. Np. samochód na kaczki. Użycie pieniądza sprawia, że osoba mająca kaczki, chcąca je wymienić na inne dobra np. samochód, nawet gdy osoba, która ma samochód nie chce kaczek. Osoba z kaczkami sprzeda je komuś, kto tych kaczek potrzebuje, a później wymieni zarobione pieniądze na samochód. Przykładem na to, że pieniądz jest tylko środkiem wymiany jest Zimbabwe. Pieniędzy mają tam coraz więcej, a jakoś ludzie jakoś znacząco się nie wzbogacają.

      Pisze pan : "Gospodarka ma charakter popytowy jeśli lokalna społeczność ma dostateczną siłę nabywczą."
      To znaczy, że gospodarka ma charakter popytowy, jeżeli "dana społeczność" ma coś do zaoferowania innym. Ma coś do zaoferowania innym jeśli potrafi to coś wyprodukować lub nabyć. Czyli zapewnić podaż. Oznacza to, że gospodarka ma zawsze charakter podażowy. To, że ja czegoś chcę, nie oznacza, że będę to miał. Trzeba na to najpierw zapracować. Trzeba mieć coś, co da się w zamian.

      Napisał pan też: "Polacy chcą dróg, mostów, szybkiej komunikacji, metra, luksusowych mieszkań, domów, samochodów itd... Afrykanie chcą o wiele więcej ale nie mają za co tego kupić.."
      Polacy też nie mają za co kupić dróg, mostów, szybkiej komunikacji, itd. To, samorządy i władze centralne zadłużają Polaków na duże pieniądze. Te "inwestycje" będą spłacane przez nasze dzieci, wnuki i prawnuki. To, że jest to budowane, nie oznacza, że nas na to stać.

      Usuń
    3. Teraz się zgadzamy co do spraw fundamentalnych, jeśli właścicielami supermarketów, stacji benzynowych i innych będą Kowalscy a nie koncerny to będą mieli zyski i siłę nabywczą. Generalnie zdrowa, zrównoważona gospodarka ma charakter popytowo-podażowy bo każdy producent ma "apatyt" na inne dobra których nie produkuje i ten głód dóbr jest siłą napędową gospodarki. Najpierw musi jednak sprzedać swoje żeby móc kupić tamte. Gdyby nie chciał nic kupować to nie musiał by nic sprzedawać i produkować, nawet pracować. Nie ma sensu produkować czy pracować jeśli nie chce się za te środki nic kupić. Po to się pracuje żeby móc kupić to co chcemy a nie odwrotnie. Chcę mieć nowe auto to idę i zarabiam na nie, nie chcę to nie.

      Usuń
    4. A co jeśli "właścicielami supermarketów, stacji benzynowych i innych" będzie koncern Kowalskich?

      Koncerny same w sobie nie są złe. Zła jest tylko ich państwowa protekcja. Tak samo jak zła jest państwowa protekcja wszystkich innych podmiotów gospodarczych.

      Usuń
    5. Ta "protekcja" wynika z korupcji a korupcja z wielkości i siły koncernów. Jak nie będzie wielkich koncernów to małe firmy lub spółki akcyjne z rozdrobnionym akcjonariatem nie będą w stanie korumpować rządów żeby produkowały przychylne dla nich regulacje prawne.

      Usuń
    6. Państwowa "protekcja" wynika z tego, że państwo może ją zapewnić.

      Sprzeciwia się pan istnieniu wielkich koncernów, a zapomina pan o jednym. O tym, który skupia w swoich rękach ogromne środki finansowe, odbierając je ludziom, często bez pozwolenia.
      Jeśli już ograniczać koncerny, to najlepiej zacząć od ograniczenia tego najgroźniejszego, jakim jest państwo.

      Usuń
    7. Państwo z zysków buduje drogi, przedszkola, szkoły, finansuje oświatę, służbę zdrowia itd. Koncerny z zysków finansują korupcję polityków, wojny w celu zdobycia nowych rynków zbytu i dostępu do surowców naturalnych.

      Usuń
    8. To, że "Państwo z zysków buduje drogi, przedszkola, szkoły, finansuje oświatę, służbę zdrowia itd." nie usprawiedliwia jego działań. "Zyski" państwa pochodzą zazwyczaj z kradzieży, której nadano mylącą nazwę "podatki".

      A "Koncerny z zysków finansują korupcję polityków, wojny w celu zdobycia nowych rynków zbytu i dostępu do surowców naturalnych", dlatego że mają taką możliwość. Gdyby nie było polityków i urzędników, to nie byłoby możliwości korupcji.

      Dziwi mnie ta dychotomia: szlachetne państwo budujące drogi itd. i dający się korumpować politycy. To tak jakby politycy nie tworzyli państwa.

      Państwo to firma prawie taka jak inne, tylko w porównaniu do innych, stojąca ponad prawem.

      Usuń
    9. Wystarczy wprowadzić odpowiednie kary za korupcję i stan państwa się poprawi. Obecnie takich kar praktycznie nie ma bo obecny system i korupcja to dwie nierozerwalne współistniejące rzeczy.

      Usuń
    10. I tutaj się różnimy. Dla ciebie problemy systemu są akcydentalne i w pewnym sensie niezależne od niego, tylko od korupcji (w pewnym przybliżeniu, można to ująć tak, że to nie wina systemu, że jego wykonawcy dają się korumpować).
      Według mnie system, oparty na utylitarnych założeniach, jest zły już u podstaw i jako taki nie może długo funkcjonować, bez ekspansji uprawnień państwa wobec jednostek. Uważam, że "dobro ogółu" nie jest ważniejsze niż dobro jednostek. A współczesny system jest tak skonstruowany, żeby małymi kroczkami zabierać wolność jednostek, najczęściej w imię właśnie "dobra ogółu" lub bezpieczeństwa.

      Usuń
    11. Nie tylko od korupcji ale likwidacja korupcji, sprawiedliwość do podstawa. Dobro ogółu jest ważniejsze od dobra jednostki. Dowód: Feudalizm, niewolnictwo... Współczesny system jest zły i wymaga zmiany. I nie zabiera wolności jednostkom dla dobra ogółu tylko w celu budowy systemu totalitarnego.

      Usuń
    12. Dowodem na to, że dobro ogółu jest ważniejsze od dobra jednostki ma być niewolnictwo. Ja myślałem, że niewolnictwo to, przede wszystkim, ograniczanie wolności jednostki.
      Może wyrażę się inaczej. Według mnie dobro ogółu nie jest ważniejsze od praw jednostki. Nie da się ukryć, że współczesny system jest prostą drogą do budowy totalitaryzmu. Ale w przeciwieństwie, do wprowadzania totalitaryzmu w XX wieku, teraz jest to robione dyskretnie. W imię bezpieczeństwa jest nam zabierane coraz więcej wolności. Najgorsze jest to, że nawet nie można dobrze stwierdzić, kiedy będziemy mieli już totalitaryzm.

      Usuń
  15. Można sobie pisać i pisać jak to jest żle i niedobrze. Obecny system jest tak ustawiony i chroniony, ze tylko jednomyślna wola ludzi go zniszczy przez rewolucję lub zbiorowe nieposłuszeństwo. A trzeba go zniszczyć zanim on zniszczy wszystko wokół i nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby zrobić rewolucję trzeba wiedzieć co robić po jej wygraniu. Po to jest to pisanie. A teraz zapraszam do działania. Linki są opublikowane.

      Usuń
    2. Odpowiadam. W Irlandi wiedziano co zrobić. Widać to nie jest niemożliwe. I nawet specjalnego bałaganu nie było. Jestem pewny, że i u nas takich osób nie będzie brakowało.

      Co do uzdrawiania gospodarki naszego kraju to nie da sie jej uzdrowić dopóki równolegle nie będzie zmian w gospodarce światowej. Jak na mój rozum to uzdrowienie takie jest możliwe tylko poprzez drastyczne opodatkowanie najbogatszych. Do 99,9% i to na całym świecie. Wszystkie inne działania poniosą fiasko.

      Bo realny dochód wytwarza w zasadzie banda fizoli i to oni powinni mieć najwiekszy udział w zarabianiu pieniędzy. Jak piekarz nie upiecze chleba, to nauczyciel czy urzędnik go nie zje. Oczywiście bez inteligencji nie da się, ale nie powinna zarabiać 200% więcej - to po prostu nieuczciwe. Jak ich obu postawimy do kopania rowu, to nie będzie znaczących różnic, więc wkład obu grup w swoją pracę też jest podobny. Wiem, to bardzo proste myślenie, ale to tylko zasada sprawiedliwości i równości społecznej która właśnie tak działa.

      Dla bogatych powinny być ulgi od podatku w wysokości kosztów zatrudnienia za każdego przez nich zatrudnionego + odpowiedni procent zależny od stanu posiadania. I wtedy jakby nie patrzeć, to albo będzie godny stały zasiłek, albo praca. A tak za pieniądze spoleczeństwa oligarchowie kupują kilka limuzyn i inne luksusy co na dobrobyt reszty społeczeństwa nie przekłada się. Oczywiście żaden bogacz nie zgodzi się na takie podatki (chociaż i tak by mu zostało piekielnie dużo) więc tylko rewolucja pozostaje. Będzie ona będzie samorzutna, społeczeństwo jest coraz bardziej świadome, że bogactwo elit powstało poprzez spekulacje pracą, cenami i płacą i to tak naprawdę oni sami fundują te wszystkie przywileje i luksusy. Bogaci powinni pieniądze inwestować i pozwolić na ich przepływ (czyli powinni być wirtualnie bogaci) a nie wykorzystywać je do spekulacji by jeszcze więcej zarabiać nie wytwarzając nic. Niestety, chociaż to pewnie rozumieją, wolą by taki stan rzeczy spowodował upadek systemu wraz z nimi. Wtedy ich wirtualne pieniądze nie będą nic już warte. W zasadzie wszystkie wielkie inwestycje i tak finansowane są z pieniędzy publicznych, tylko prywaciarz stawia na nich swoja pieczatkę i zostaje właścicielem a to dzięki układom politycznym i korupcji.

      Usuń
  16. W kwestii systemu finansowego spotkałam się z opcją wprowadzenia waluty wewnętrznej, jako metody na zatrzymanie zysków w kraju i pobudzenia gospodarki. Ciekawa jestem komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PLN jest walutą wewnętrzną ale to za mało bo jest wymienialna. Trzeba by było zastosować jakieś wspomaganie np. podatek VAT od handlu walutami. http://zdrowykraj.blogspot.com/p/vat-od.html Można też stosować waluty lokalne ale rozwiązanie z vat'em jest prostsze.

      Usuń
  17. Zapraszamy do serwisu pożyczki 24 godzin

    Czy próbowałeś uzyskać kredyty z banków bez sukcesu? Pilnie potrzebują pieniędzy, aby wyjść z długów? Potrzebujesz pieniędzy na rozwój lub utworzenie własnej firmy? Uzyskać pożyczkę od jednego z wiodących brytyjskich firm pożyczkowych. Kredyt Service jest 24 godzin jeden z największych pożyczek zabezpieczonych firm w Wielkiej Brytanii, a nasz przyjazny i doświadczony personel jest w stanie przetwarzać aplikacji szybko i sprawnie. Możesz pożyczyć dowolną termin od 1 do 25 lat i pożyczyć każdą kwotę od £ 2,000 do £ 50.000.000,00 na dowolny cel. O niskim oprocentowaniu w wysokości 3% na wszystkich częściach świata.Aplikacja jest dostępna dla wnioskodawców, którzy są 18 lat i powyżej.

    Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt poprzez e-mail: 24hourloanservice2011@gmail.com
    pozdrowienia
    Larry Fox

    OdpowiedzUsuń
  18. Ty. lichwiarz Larry Fox, wypad z dyskusji z tymi śmieciami. Banki powinny być tylko i wyłącznie instytucjami państwowymi!

    OdpowiedzUsuń
  19. Drodzy Inwestorzy / Poszukujący Finansowi.

    Jesteśmy zarejestrowanymi inwestorami prywatnymi / pożyczkodawcami, potrzebujesz pomocy finansowej? Czy jesteś w bałagan finansowy lub długów? Oferujemy pożyczkę z 3-procentowym oprocentowaniem w ciągu 1 roku do 30 lat okresu spłaty osobom fizycznym i firmom, które potrzebują pomocy finansowej i jakiejkolwiek części świata. Dajemy pożyczki od 5000 do 500.000.000 USD, WALUTY: USD, CAD, KWD, OMR, SGD, RUB, GBP, AUD, MYR, ZAR, IDR, UAH, PHP, MUR, EURO. Nasze kredyty są dobrze ubezpieczone w celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa naszym priorytetem. Czy tracisz sen w nocy, Legalny kredytodawca pożyczający? Czy jesteś w ubóstwie? Czy potrzebujesz pomocy finansowej (LOAN), aby założyć firmę? Możemy pomóc finansowo.

    Zainteresowany Klient lub firma powinna skontaktować się z nami poprzez: Email: {betty.mabel227@gmail.com}

    Pełne imię i nazwisko:
    Kwota wymagana:
    Czas trwania kredytu:
    Cel pożyczki:
    Numer kontaktowy:
    Kraj:
    Stan:
    Seks:
    pozdrowienia

    Twoje w służbie,
    Mrs.Betty Mabel
    E-mail: (betty.mabel227@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobry dzień,

    Jestem Mrs.Betty Mabel prywatny pożyczkodawca, który wyda pożyczkę z bardzo niską stopą procentową 2% .we podać wszelkiego rodzaju pożyczki takie jak pożyczki edukacyjne, pożyczki dla firm, kredyty mieszkaniowe, pożyczki rolnicze, pożyczki osobiste, pożyczki samochodowe I inne dobre powody, daję również pożyczki od dzwonka w wysokości 50 000 USD - 100 000 000,00 USD z 2-procentową stopą procentową. Czas trwania 1- 15 lat w zależności od kwoty, jaką potrzebujesz jako pożyczki. Więcej informacji można uzyskać przez: betty.mabel227@gmail.com

    Aby uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z:
    Z poważaniem
    Mrs.Betty Mabel
    CEO / Prezydent
    Email: betty.mabel227@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Świadectwo o tym, jak moje życie zostało przekształcone (betty.mabel227@gmail.com)

    Cześć przyjaciele!!! Nazywam się Sharon Vivian. Chcę zeznawać dobrego pożyczającego pożyczkodawcę, który okazał mi się lekki po tym, jak zostałem oszukany przez dwóch różnych międzynarodowych kredytodawców międzynarodowych, obiecują mi pożyczkę po tym, jak zapłaciłam wiele opłat, które nie przyniosły nic i nie przyniosły pozytywnego wyniku. Straciłem ciężko zarobione pieniądze i to było w sumie 8000USD. Pewnego dnia, gdy przeglądałem internet, wyglądając na sfrustrowanego, kiedy natknęłam się na kobietę zeznania, która również została oszukana i ostatecznie skontaktowała się z firmą pożyczkową legit, zwaną Mary Judy Financial Loan Service i e-mail (betty.mabel227@gmail.com), gdzie ona W końcu dostałam jej pożyczkę, więc postanowiłem skontaktować się z tą samą firmą pożyczkową, a potem opowiedziałem mi swoją historię o tym, jak zostałem oszukany przez dwóch różnych kredytodawców, którzy nie zrobili nic, ale by mnie bardziej zranić. Wytłumaczę firmie pocztą i wszystko, co mi powiedzieli, było płakać nie więcej, ponieważ dostanę pożyczkę w swojej firmie, a także dokonałem właściwego wyboru kontaktu z nimi. Wypełniłem formularz wniosku o pożyczkę i postępowałem ze wszystkim, co mnie o to poprosiło i do mojego szoku otrzymałem kwotę pożyczki w wysokości 65 000,00 dolarów dolarów przez tę wielką firmę (Betty Mabel Financial Loan Service), którą kierowała pani Betty Mabel Bóg obawiając się kobiety i tu Jestem szczęśliwy dzisiaj, ponieważ ta firma dała mi pożyczkę, więc złożyłem ślub z moim własnym ja, że ​​będę śledzić w internecie, jak mam pożyczkę. Czy potrzebujesz pożyczki w trybie pilnym? Uprzejmie i szybko skontaktuj się z tą wspaniałą firmą teraz na pożyczkę za pośrednictwem poczty elektronicznej: (betty.mabel227@gmail.com) ona jest miła
    dopingować. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  22. TESTIMONY JAK MOGĘ ZOSTAĆ MOJEJ KREDYTU Z PŁATNOŚCI LEGITOWEJ

    Nazywam się Danny Meister obywatel USA. Zostałem oszukany przez 4 różnych międzynarodowych pożyczkodawców międzynarodowych, wszyscy obiecują mi pożyczkę po tym, jak zapłacić kilka opłat, które nie dają nic i nie przyniosły pozytywnych wyników. Straciłem ciężko zarobione pieniądze. Pewnego dnia, gdy przeglądałem przez internet z łez na moje oczy, natknęłam się na zeznania człowieka, który również oszukany i ostatecznie został związany z legalną firmą pożyczkową zwaną BETTY MABEL LOAN SERVICES (betty.mabel227@gmail.com), gdzie on W końcu dostał pożyczkę, więc postanowiłem skontaktować się z tą samą firmą pożyczkową, a potem opowiedziałem mi swoją historię na temat tego, jak zostałem oszukany przez 4 różnych pożyczkodawców, którzy nie zrobili nic, ale żeby mnie bardziej bolało. Wytłumaczę firmie pocztą i wszystko, co mi powiedzieli, było płakać nie więcej, ponieważ dostanę pożyczkę w swojej firmie, a także dokonałem właściwego wyboru kontaktu z nimi. Wypełniłem formularz zgłoszeniowy pożyczki i postępowałem zgodnie ze wszystkimi, co mnie o to poproszono, a ta miła firma (BETTY MABEL LOAN SERVICES) zarządzana przez pana Gary'ego Marka otrzymała pożyczkę w kwocie 270 000 USD dolarów i tu jestem szczęśliwy, ponieważ BETTY MABEL LOAN USŁUGI dało mi pożyczkę, więc złożyłem ślub z moim własnym ja, że ​​będę śledzić w internecie, jak mam pożyczkę. Czy potrzebujesz pożyczki w trybie pilnym
    Uprzejmie i szybko skontaktuj się z BETTY MABEL LOAN SERVICES teraz, aby uzyskać kredyt za pośrednictwem poczty elektronicznej: betty.mabel227@gmail.com

    KONTAKT
    USŁUGI KREDYTOWE MABEL LOAN
    Email: betty.mabel227@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Podczas, gdy wielu z trwogą przygląda się manewrom armii rosyjskiej i zastanawia się (zresztą nie bez podstawy), czy nie uderzy ona po raz kolejny na Europę Wschodnią, Moskwa ma plany o wiele sprytniejsze (choć wcale się z nimi nie afiszuje). Po co używać własnej armii tam, gdzie całą „brudną robotę” mogą zrobić „miejscowi działacze”, zaś „ciemny lud” jeszcze będzie z tego zadowolony i będzie uważać to za własne zwycięstwo? Tym bardziej, że takie numery już się udawały w przeszłości...
    https://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/bl/2017-09-16-nowy-bolek.html

    OdpowiedzUsuń